Sędzia zasygnalizował koniec czasu. Wygrałyśmy 3;1. Zaczęłyśmy świętować nasze zwycięstwo na stadionie. Rozejrzałam się po trybunach i zobaczyłam jak moi przyjaciele cieszą się z wygranej, no i oczywiście z mojego gola. Po odebraniu pucharu i ostatnich chwilach świętowania na boisku udałyśmy się do szatni. Ogarnęłam się i wyszłam, przed drzwiami zobaczyłam Leo i Anto, którzy czekali na mnie.
- Wspaniały mecz kochana ! - krzyczała szczęśliwa Anto
- No twój gol był nieziemski - dodał Messi
- Hahahaha, dzięki - powiedziałam radośnie ich przytuliłam
- An...nie chcemy, żebyś wyjeżdżała- zaczął Leo
- Ale to dopiero jutro- odparłam
- No tak, ale my chcemy, żebyś mieszkała w naszym domu, razem z nami.
- Nie chcemy cię znowu stracić- dodała Anto
- Oj przestańcie będziemy w kontakcie, a poza tym nie chcę się wam przeszkadzać..
- Weź tak nie mów, bo cię palne w głowę - powiedział Messi - no proszę zgódź się
- No, ale Leo - spojrzałam na piłkarza, który właśnie zabijał mnie wzrokiem- musisz być taki ?!...
- Tak muszę - pokazał mi język
- No proszę- przytuliła mnie Anto
- No dobrze - para zaczęła mnie przytulać
- A teraz chodź szybko, ktoś czeka na ciebie przed stadionem
- O mamo...już się boję...- po tych słowach zaczęli się ze mnie śmiać
Wyszliśmy na dwór i zobaczyłam czekającego na coś Ronaldinho.
- No stary ile to można czekać na ciebie...- powiedział lekko wkurzony
- No sorry, musieliśmy coś załatwić, a to właśnie wspaniała Ana- Leo pociągnął mnie przed siebie, a ja poczułam jak robię się czerwona
-Cze..cze..cześć-wydukałam
- Miło mi poznać- wyciągnął rękę w moją stronę
- Mnie również - lekko się uśmiechnęłam
- To wy sobie porozmawiajcie, a my poczekamy w samochodzie- powiedziała Anto, po czym Leo objął ją w pasie i udali się w stronę auta
- Bardzo podobała mi się twoja gra w dzisiejszym meczu - zaczął
- Dziękuje - znowu poczułam jak moje policzki robią się czerwone
- Uważam, że stać cię na dużo więcej i jest w tobie ogromny potencjał, dlatego chciałbym cię trenować.- mnie aż zatkało z wrażenia, wytrzeszczyłam oczy i otworzyłam usta
- YYY....że co ?!- pytałam nie dowierzając
- Chcę cię uczyć grać, oczywiście jeżeli się zgodzisz.
- O matko no pewnie, że się zgodzę - zaczęłam krzyczeć i rzuciłam mu się na szyję na co on wybuchł śmiechem
- Ała no weź już bo mnie udusisz.
- No ok...ale...co do treningów to niby jak ty chcesz je zorganizować ?!
- Z tego co wiem to teraz będziesz mieszkać u Leo , więc będziesz przylatywać do mnie co tydzień i będziemy trenować.
- Super ! - znowu się na niego rzuciłam
- Dobra leć już- powiedział puszczając mi oczko- z tego co wiem to u Messiego teraz jest impreza z okazji waszego meczu i twoja drużyna i reszta Barcy czekają na ciebie- uśmiechnął się
- A ty na niej nie będziesz ?- zapytałam smutno
- Nie, ja muszę już wracać
- No ok, rozumiem
- A więc do zobaczenia u mnie, cześć- przytulił mnie na pożegnanie i dał buziaka w policzek, po czym poszedł do swojego samochodu a ja do auta Leo
- I jak zgodziłaś się- zapytali, gdy byliśmy już pod domem
- Nie...-odparłam udając obrażoną za co od razu dostałam Leo uderzył mnie lekko w plecy- Ała ! - zaczęłam się śmiać- No i za kare wam nie powiem - Leo zaczął mnie gonić, wziął mnie na ręce i zaczął mną kręcić- Aaaaa ! No dobra zgodziłam się no, ale proszę puść już- postawił mnie na ziemi
- No to się cieszę- dodał i przytulił się do mnie,
- Gratuluję kochana- Anto zrobiła to samo i dała mi buziaka w policzek no i oczywiście dla Leo, który zrobił obrażoną minę też dała całusa
- Kocham was- ścisnęłam ich mocniej
- My ciebie też
- Ej no ! Wchodzicie czy nie ?! - w drzwiach pojawił się roześmiany Alexis wraz z moją kapitan
- No już - powiedziałam
- Yyy An , może jednak powoli, nie chcę, żebyś padła na zawał- powiedział śmiejący się Leo
- Ale dlaczego ? - zdziwiłam się
- Bo od tej imprezy w środku pewnie jest niezły syf - powiedziała Anto i na samą myśl o tym bałaganie skrzywiła się
- Oj dobra, wchodzimy- pociągnęłam ich za sobą
^^^^^^^^^^
No i jest 4. Niezbyt mi się udał, ale sami oceńcie. Zachęcam do komentowania. Życzę Wam miłego czytania :*



woooow , treningi z Ronaldinho ;O
OdpowiedzUsuńhttp://barcaloveforever.blogspot.com/ Zapraszam na nowy, trzynasty :P.
OdpowiedzUsuńfajnie już czekam na trening z Ronaldinho <3
OdpowiedzUsuńzapraszam na nowy rozdział, komentarze mile widziane :) http://milosc-w-barcelonie.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń